Decadence Cafe - note: dress code. Strona: 240

Dodano: 2008-04-24 17:07

Bry!

Dzisiaj jestem zła zionę ogniem wręcz heh Narea daj mi troszkę swojego dobrego humoru co? :roll: Kurde zazdroszczę Ci tego Mistrza i Małgorzaty a tez miałam iść i nie wyszło ehh te moje zdolności do samoorganizacji....



Dodano: 2008-04-24 18:37

Witam Dekadentów!

Dzisiaj krótko, bo weny nie mam, zmachana jestem i spać mi się chce okrutnie. Niedługo, Miśki puchate, zmieniam pracę i bardzo mnie ten fakt cieszy 8) Tylko pozamykać kilka upierdliwych spraw trzeba będzie, no ale wobec takiej perspektywy to nie będzie aż taki problem. :)


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-04-24 18:56

nomay (Bicz)
nomay
Posty: 566
Włocławek/Bergen/Praga/Kopenhaga

Bry.
Plery mnie bolą, w krzyżu piszczy...oj straciłaś dziewczę kondycję...trochę grzebania w ziemi i całam obolała...
Lecz dziś był tak piękny dzień, że nie mogłam sobie odmówić pracy w ogródku (a co ważniejsze - trzeba korzystać, póki tych kurewskich meszek nie ma...a będą...ojjj...i to całe chmary - w końcu zima nie dała larwom popalić :roll: ).
Chwytając się za krzyż tak sobie myślę, ze ten ból w perspektywie dobrze zagospodarowanego czasu i efektów pracy, to mały pikuś.
Ale z drugiej strony...znów w potylicę cios mi wymierza natrętna myśl, że miałam pisać! Kuwa no...kiedy ja nie mam weny
No...ale mam jeszcze tydzień yhyhyhy...kuwa no


"...większość śpi nadal, przez sen się uśmiecha, a kto się zbudzi nie wierzy w przebudzenie. Krzyk w wytłumionych salach nie zna echa, na rusztach łóżek milczy przerażenie" [img:672c732866]http://www.avatary.ork.pl/avatary/3095.gif[/img:672c732866]


Dodano: 2008-04-24 19:00

macabria napisał(a):
Narea daj mi troszkę swojego dobrego humoru co?

TRZYMAJ PIĘKNA!!!! :D mówisz - masz, dla mnie no problemo :D trzeba się dzielić, bo jeszcze sama się okaże będę niedługo potrzebować trochę nadziei... oj, a będę potrzebować za około dwa tygodnie... ale póki co, szaleństwo! zabawa! :twisted:
:arrow: oooOOOOooo.... Solitary, nareszcie powiadasz, przestaniesz marudzić na: głupich ludzi, beznadziejnego szefa, furę papierów? 8) tak-ma-być! 8)
ło lalalalala... jutro jeden z piękniejszych dni mego zycia, dam wam znać co i jak, a na razie mam nadzieję odespać poprzednią noc pełną rewolucji żoładkowych z h*j wie jakiego powodu... 8) dobranoc Misiunie :D



Dodano: 2008-04-25 15:36

Witam,
wczorajsze 0,7 l. na głowę do kiełbaski z grilla jednak mnie przerosło...a może to te jedno piffko...eh...Pozdrawiam poszukując myślio tym jak dotarłem do domu :?: .


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-04-25 16:36

Oj Semuś, Semuś... nieładnie tak spozywać beze mnie... :wink: A jeszcze do tego mięsko... ach, już widzę scenariusz dzisiejszej nocy... :lol:

P.S. a jeśli komuś się nie podoba to co robię, proszę zgłosić do Admina, a nie pierdzielić głupoty na forum.



Dodano: 2008-04-25 16:43

Narea napisał(a):
Oj Semuś, Semuś...


Oj Pluszak Pluszak Misiaaak

P.S. Dziękuję za posprzątanie...


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-04-25 21:27

Semjan napisał(a):

Mnie tam luzu nie brakuje. :] Proponuję zmień lokal. Bez odzewu


A ja warczę jak wściekły kot... Nie lubię, bardzo nie lubię brać roboty do domu, zwłaszcza jak takie słońce za oknem. A teraz jak na złość zwaliło jej się tyle, że będę miała zawalony weekend jak nic. No cóż, za kilka dni zmieniam pracę, trzeba pozamykać sprawy, a jak na złość spływają nowe rzeczy.

Nic tylko kawy z wkładką się napić. :roll:


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-04-26 09:46

Witam dekadenckie grono.

<Wchodzi trzaska drzwiami > Do jasnej cholery nienawidzę prawa pracy a muszę z nim przeżyć bliskie spotkanie 3go stopnia :roll: Nic mi sie nie chce ehhh. No dobra pomarudziłam a teraz kolejka piwa z zielonej butli jedno, dwa, trzy...no może wystarczy jak coś proponuje sie przyłączyć samotne picie nie dla mnie... Siedzę lekko kiwającą się gdzieś tam na ziemi.

Gdzie jest Narea ona tak zaraża pięknie pozytywnymi myślami Słońce w ludzkiej skorupce normalnie ; 8)



Dodano: 2008-04-26 11:20

Już jeeeeestem! :D na mietle, którą zamiatam ile się da, ale h*j jeden wie kiedy przestaną... trzeba chyba interweniować u góry... :roll:
ej, a wiecie jak pyszna et kanapka z pasztetem i kawałek ogórka o 2 w nocy? normalnie cudownie! i tak fajnie chrupało w ciszy... :lol: no dobra, a teraz na serio... <hyc, hyc> waaaakaaaaacje!!! :lol: :wink: jeszcze tylko się uporam z egzaminami i będzie luz... i do pracy rodacy! :wink: dobra szuram na śniadanko, macabrio, co powiesz na dobre jedzonko? nic tak nie poprawia humoru jak pyszne jedzonko i DESER :twisted: 8)



Dodano: 2008-04-26 19:41 Zmieniono: 2008-04-26 19:45

:evil: :evil: :evil:


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-04-26 19:44 Zmieniono: 2008-04-26 19:46

Temat otworzony. Prosze jednak zapoznać się najpierw z manifestem oraz postem otwierającym temat, później ze zrozumieniem się do tego stosować. N.



Dodano: 2008-05-01 09:40

Temat przywrocony do działania. Ze swojej strony przepraszam wszytskich za znikniecie tematu. :oops: Więcej się jednak to nie powtórzy Zycze milego uzytkowania.

Pozdrawiam ;]
th

P.S.
"Krzaczki" powinny niedługo zniknąc ;]


Użytkowniku! Nie bój się używać linku "Zgłoś moderatorowi"! :D


Dodano: 2008-05-01 12:26

No to skoro Dc wróciła z cyfrowego niebytu, to myślę, że można w tej intencji wypić po kieliszeczku czegoś mocniejszego 8)

Ja sobie nie odmówię


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-05-01 14:01

Solitary napisał(a):
No to skoro Dc wróciła z cyfrowego niebytu, to myślę, że można w tej intencji wypić po
kieliszeczku czegoś mocniejszego 8)

Ja sobie nie odmówię


Ja również:) a przy tej kawce, na prośbę składu DC zamieszczę jeszcze raz Manifest, który rozpłynął się wraz z kilkoma innymi wypowiedziami.

Z góry uprzedzam, że nie jestem autorem, więc nie mówcie mi <tu zwracam się do niektórych> per Autorze.

------------------------------------------------------
Edit:


Manifest.

---- Pozwoliłem sobie go skasować z przyczyn obiektywnych, choć w sumie nie....subiektywnych. Jako, że z dniem dzisiejszym kończę swoją działalność na DP, z jakim to zamiarem nosiłem się od jakiegoś czasu, nie mam prawa jako osoba trzecia w tym momencie ustalać reguł rządzących w tych progach. Mówię tu o DC. Szanowne Grono samo zadecyduje, czy któryś z Dekadentowiczów wklei ten manifest czy nie...lub jego autor.

400 stron...wielkie burze przeszły przez kafejkę :) lecz stawiła im ona czoło niczym okręt falom. Jestem dumny z jej dorobku. :) Jestem z Was dumny Przyjaciele, z przyjaźni które się tu nawiązały.

Dziękuje Wam wszystkim za wspólnie spędzony czas, za wszystkie chwile uśmiechu jakie wywołaliście na mej twarzy.

Żeby nie przedłużać... Wszystkim Wam razem i z osobna ekipo DC dziękuję gorąco :!: Dziękuję też całemu Zarządowi DP. Od moich ulubionych modów Th I Narei zaczynając aż po Kubę....Kuba, kawał dobrej roboty robisz, oby tak dalej. Redakcji za hot newsy.

Nie żegnam się z Wami... do zobaczenia w realu na kolejnej wspólnej imprezie, bo tylko to tak naprawdę się liczy. Wspólnie spędzony czas w rzeczywistości. :)

3-majCie się.
Semjan.

Zapraszam na gg moi mili. ----

-----------------------------------------------------

teraz zatopię sie dalej w prasie i kawie...

Pozdrawiam weekendowo
S.

P.S.
:arrow: TH, masz szczęście
:arrow: Amorphous, dzięki za świetną robotę.

Po kawce Wam sie należy, choć dla Michała bez cukru za poplątanie jakiego dokonał :]


Koniec i bomba, a kto czytał, ten trąba ! Witold Gombrowicz.


Dodano: 2008-05-01 16:21

Semjan napisał(a):

Manifest.

---- Pozwoliłem sobie go skasować z przyczyn obiektywnych, choć w sumie nie....subiektywnych. Jako, że z dniem dzisiejszym kończę swoją działalność na DP, z jakim to zamiarem nosiłem się od jakiegoś czasu, nie mam prawa jako osoba trzecia w tym momencie ustalać reguł rządzących w tych progach. Mówię tu o DC. Szanowne Grono samo zadecyduje, czy któryś z Dekadentowiczów wklei ten manifest czy nie...lub jego autor.

400 stron...wielkie burze przeszły przez kafejkę :) lecz stawiła im ona czoło niczym okręt falom. Jestem dumny z jej dorobku. :) Jestem z Was dumny Przyjaciele, z przyjaźni które się tu nawiązały.

Dziękuje Wam wszystkim za wspólnie spędzony czas, za wszystkie chwile uśmiechu jakie wywołaliście na mej twarzy.

Żeby nie przedłużać... Wszystkim Wam razem i z osobna ekipo DC dziękuję gorąco :!: Dziękuję też całemu Zarządowi DP. Od moich ulubionych modów Th I Narei zaczynając aż po Kubę....Kuba, kawał dobrej roboty robisz, oby tak dalej. Redakcji za hot newsy.

Nie żegnam się z Wami... do zobaczenia w realu na kolejnej wspólnej imprezie, bo tylko to tak naprawdę się liczy. Wspólnie spędzony czas w rzeczywistości. :)

3-majCie się.
Semjan.

Zapraszam na gg moi mili.


Przyjacielu rozumiem i szanuje Twoj wybor, lecz jako ze bylismy wspolnikami w tym interesie od samego poczatku, z powodzeniem udalo nam sie go doprowadzic do tego momentu, gdy oto nasze drogi w pewnym sensie musza sie rozejsc (ciesze sie ze tylko te wirtualne) to postanowilem, ze sam dalej nie bede kontynuowal tego dziela, gdyz bez Ciebie to juz nie bedzie to samo. Wiec tutaj zwracam sie z prosbą do Narei - przejmij caly nasz dobytek w swoje rece. Ja z racji tego, ze Semjan odszedl nie moge dalej tego prowadzic, poprostu nie moge... Zaopiekujcie sie dobytkiem, ja czasem zajrze tutaj do Was.

Tak wiec moi kochani dekadenci - klucze do przybytku oddaje w Wasze dlonie, a Wy zdecydujecie co dalej...

Semjanie - bedzie mi Ciebie brakowalo Przyjacielu (jest jeden plus tego - bedzie dodatkowa motywacja by czesciej sie spotykac przy prawdziwym Absyncie, ja slowa dotrzymam i moje zapasy zielonego specyfiku czekaja na Ciebie, wiec jak wrocimy do zdrowia - to nie podaruje Ci). ZEGNAJ BRACIE

a Ty Nareo - dbaj o wszystkich i od dzis Ty tutaj zarzadzasz :*

Pozdrawiam

Dottore



Dodano: 2008-05-01 16:43

Semjan, wielkie dzięki za te 400 stron, były chwile gorsze, śmieszne, żenujące i radosne, cieszę się bardzo, że mogłam Cię tu poznac! Z jednej strony szkoda, że już nie będę mogła powymieniac sobie z Tobą postów, bo byłeś dla mnie jednym z tych niewielu użytkowników, którzy mają zdrowy dystans do siebie i mają własne zdanie, a z drugiej strony nawet nie wiesz jak ja Cię rozumiem...

Dzięki, że jesteś S.!

pozdrawiam



Dodano: 2008-05-01 18:01 Zmieniono: 2008-05-01 18:30

Selenko - ja tylko dodam od siebie jeszcze jedno - wszyscy ci krzykacze, ktorzy z taka upierdliwoscia niesfornego dziecka chcieli setki razy udowadniac SEMJANOWI swoje racje, mogliby sie uczyc od NIEGO zdrowego dystansu zarowno do wirtualnego swiata jak i do samych siebie. Mogliby sie uczyc od Niego pomyslunku, a co za tym idzie - "konsekwencji swych pogladow i wyrazaniu ich". Z cala pewnoscia ten portal dzis stracil Jednego z nielicznych ludzi, o ktorych jeszcze w dzisiejszych czasach mozna powiedziec, ze sa LUDZMI HONORU.

SEMJANIE - SZACUNEK DLA CIEBIE I DZIEKUJE ZA WSZYSTKO CO RAZEM DO TEJ PORY PRZESZLISMY...

OD DZIS PRZYJAZN TYLKO W PRAWDZIWYM SWIECIE

Oddany przyjaciel i Brat Zakonu Herbacianego

DOTTORE



Dodano: 2008-05-01 18:11

No nie

Kurcze, za chwilę się okaże, że tak naprawdę nie było czego otwierać na nowo... Cóż Semjanie, szanuję tę decyzję i - w świetle ostatnich afer i wojenek - rozumiem ją. Swoją drogą mam dziwne przeczucie, że za jakiś czas DC padnie z tego prostego powodu, że bywalcy wyemigrują.

Cóż, taki lajf...

Pozdrawiam i pozwól, że wychylę kielicha w Twojej intencji.

Solitary


I prefer to remain silent


Dodano: 2008-05-01 18:46

zegnaj Semjanie :twisted:


życie jest poszukiwaniem prawdy, której nie ma


Dodano: 2008-05-01 19:09

denethor napisał(a):
zegnaj Semjanie :twisted:


Posluchaj misjonarzu-pajacu - ty rowniez nalezysz do ludzi, ktorzy mogliby sie uczyc konsekwencji dzialania od Semjana, wiec nie bede owijal w bawelne i zbieral sie na zbedna kulture wypowiedzi - <Dottorre, Dottorre... > :twisted:

A tak na marginesie - dziekuje za poprawienie mi humoru autorze tematu "Manifest, heh...". Ubaw byl "po pachy". Cold mial jeszcze leb na karku zeby sie wycofac, choc rowniez ciekawy popis dal. I tutaj kolejna rzecz, ktorej bys mogl sie nauczyc od Semjana - dystans do tego co sie tutaj dzieje :twisted:

Do moderacji: tak z pelna swiadomoscia obrazilem tego przyblede.. I zdania na jego temat nie zmienie.



Dodano: 2008-05-01 19:53

dr_Faustus napisał(a):
[quote:035cad26e8="denethor"]zegnaj Semjanie :twisted:


Posluchaj misjonarzu-pajacu - ty rowniez nalezysz do ludzi, ktorzy mogliby sie uczyc konsekwencji dzialania od Semjana, wiec nie bede owijal w bawelne i zbieral sie na zbedna kulture wypowiedzi - :twisted:

A tak na marginesie - dziekuje za poprawienie mi humoru autorze tematu "Manifest, heh...". Ubaw byl "po pachy". Cold mial jeszcze leb na karku zeby sie wycofac, choc rowniez ciekawy popis dal. I tutaj kolejna rzecz, ktorej bys mogl sie nauczyc od Semjana - dystans do tego co sie tutaj dzieje :twisted:

Do moderacji: tak z pelna swiadomoscia obrazilem tego przyblede.. I zdania na jego temat nie zmienie.
[/quote:035cad26e8]

Witam.
Czy ktoś mówił o dystansie do tego co sie tutaj dzieje ? To już lekka przesada by sie uczyć go od wspomnianego Semjana. A właściwie to masz racje dr_Faustusie może Ty pierwszy zaczniesz sie uczyć i sam nabierzesz nieco dystansu? :roll:

Do moderacji: nie chciałam nikogo urazić ale milczeć tez chwilami nie potrafie.



Dodano: 2008-05-01 20:05 Zmieniono: 2008-05-01 20:20

Rosemary napisał(a):

Witam.
Czy ktoś mówił o dystansie do tego co sie tutaj dzieje ? To już lekka przesada by sie uczyć go od wspomnianego Semjana. A właściwie to masz racje dr_Faustusie może Ty pierwszy zaczniesz sie uczyć i sam nabierzesz nieco dystansu? :roll:


Tak wlasnie poczynilem pierwsze kroki, ale to juz nie twoja sprawa...

Pozdrawiam Rosemary

Do moderacji: Th - dziekuje Ci za rozmowe sprzed paru dni przyjacielu. W pewnej kwestii wlasnie wybieram sie w Twoje niedawne slady. Poza tym zbieraj sily na wspolne nocki Ty wiesz o co chodzi



Dodano: 2008-05-01 20:09

no proszę, kto nas nawiedził, zabłądziliście, czy co? Zachowujecie się jak szczeniaki, a myślałam, że tylko z was kundle, śmieszni jesteście, a teraz

<Selenko, Selenko, spokojnie...(: >

póki miła jestem i żebym was tu więcej nie widziała. Wasz status na DP jest żaden, pamiętajcie o tym.

Ci ludzie za grosz klasy nie mają :roll:



Dodano: 2008-05-01 20:11

Witajcie!

ehh smutne to ale szanuje Twoją decyzje Semjan - bardzo mi bedzie brakowało Ciebie ale zadbam za to o pozakafejkowy kontakt z Tobą mój Drogi.

:arrow: Doktorze póki co nadzieję mam że będziesz odwiedzał tutejsze towarzystwo często...

Ehh co do głupoty wciąż tu zaglądającej nie będę komentować są jakieś granice....Kontynuacja będzie dopasowaniem się do waszego poziomu.



Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło